Blog erotyczny
Najlepsze darmowe zdjęcia, filmy i opowiadania erotyczne

Posts Tagged ‘opowiadanie’

17
Jul

Cisza na wodzie…

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Było upalne lato, a ja z moją żoną Julią pływałem wypożyczonym na kilka dni jachtem po jeziorach. Niestety wiatru było niewiele, a w tym dniu około południa zrobiła się całkowita flauta. Akurat byliśmy pośrodku dużej zatoki w głębi której leżała spora miejscowość letniskowa. Na wodzie w pobliżu nas stało z obwisłymi żaglami kilkanaście jachtów, pomiędzy nimi kilku nieszczęśliwych windsurferów. Jedynie posiadacze wiosłówek i rowerków wodnych poruszali się po wodzie dzieki sile swych mięśni i patrzyli na nas z wyraźnym rozbawieniem. Słonce przypiekało coraz mocniej, jedynym zacienionym miejscem była kabina łódki, ale była tam piekielna temperatura. żona stwierdziła, że pozostało tylko opalanie, nawet próbowała to robić, ale nie wytrzymała długo – grzało za mocno nawet dla niej. Postanowiłem wskoczyć do wody i popływać. Woda była świetna, wiec przepłynąłem kilkaset metrów zataczając koło i wróciłem do naszego jachtu. Julia czekała na mnie w wodzie koło naszej łodzi. Nie chciała pływać, wiec zaczęliśmy się bawić w wodzie: chlapanie, nurkowanie, podtapianie itd.

W końcu żona się zmęczyła wiec złapała mnie za szyje i stwierdziła że zamierza w tej pozycji odpocząć. Objąłem ją rekami, przyciągnąłem do siebie i rozpocząłem wędrówkę dłońmi po jej ciele. Nie protestowała, raczej była zadowolona, wiec wziąłem się za piersi. Była ubrana w jednoczęściowy strój kąpielowy, co znacznie utrudniało mi zadanie, ale jakoś sobie radziłem. W końcu dotarłem do jej podbrzusza i zacząłem odchylać kostium, aby uzyskać łatwiejszy dostęp do interesujących mnie miejsc. Najpierw zająłem się jej szparką powierzchownie, stopniowo zagłębiałem palce, aż wreszcie zacząłem wsuwać je do wnętrza cipki i drażnić ją od środka…Szczerze mówiąc spodziewałem się w każdej chwili, że Julia każe mi przestać. Byliśmy w końcu na środku zatoki, a dookoła nas kilkadziesiąt osób na jachtach i wszelakim sprzęcie pływającym. Nawet rozejrzałem się wokół, ale towarzystwo było tak wymęczone tropikalnym słoniem, że chyba nikt nie zwrócił na nas uwagi. Pieściłem zonę coraz ostrzej, kiedy zaskoczyła mnie zupełnie mówiąc: „Czy nie masz nic, co mógłbyś mi tam wsadzić zamiast palców?” Owszem miałem, wiec wysunąłem z kąpielówek swój przyrząd i nie czekając dłużej włożyłem go do cipki zniecierpliwionej żony. Sex na środku jeziora daje niezapomniane przeżycia. żadnego podparcia, do dna jest co najmniej kilkanaście metrów, wiec obydwoje poza ruchami ciał związanymi z penetrowaniem cipki musieliśmy poruszać rekami i nogami żeby utrzymać się na powierzchni. Z drugiej strony woda ma niezwykłe właściwości, pracują inne grupy mięśni niż zwykle i inne jest ułożenie ciała, wiec i doznania odmienne niż przy miłości „lądowej”. Gdy już opanowaliśmy sytuacje na tyle, żeby nie pójść na dno w tak podniecających okolicznościach, mogliśmy się skupić na czerpaniu przyjemności z naszego nietypowego zbliżenia. Mocno przytuleni, ręce Julii na mojej szyi, mój instrument głęboko w jej szparce, woda, dookoła nas ludzie, którzy wyraźnie nie zauważyli, że kochamy się tuż koło nich – wszystko to sprawiło, że byliśmy szaleni z podniecenia. zapomnieliśmy o otaczającym nas świecie, skupiliśmy się tylko na sygnałach płynących z naszych połączonych ciał. Kochaliśmy się dość długo, w końcu doszliśmy do finału przy którym staraliśmy się nie krzyczeć, żeby nie zwracać na siebie uwagi. Zostaliśmy jeszcze chwile w wodzie żeby odpocząć i opanować drżenie rąk, w końcu wspięliśmy się z powrotem na łódkę. Ja padłem w kokpicie z zamkniętymi oczami i odpoczywałem, a Julia poszła do kabiny żeby się przebrać. Po chwili wróciła, stanęła nade mną i poprosiła żeby nasmarować ja olejkiem do opalania.

Otworzyłem oczy i … zamarłem z wrażenia – moja żona była naga. Stała tak sobie na łódce prezentując wszystkim dokoła swoje wdzięki i kompletnie się tym nie przejmowała, mało tego – wyglądała na zadowoloną z siebie. właściwie to i ja byłem zadowolony: gdy żeglujemy Julia często jest bez biustonosza, nago pomiędzy ludźmi widziałem ja po raz pierwszy, ale dziwnie mnie to podnieciło. Wysmarowałem ją tym olejkiem. Wszędzie i bardzo dokładnie. Niektórym miejscom poświeciłem więcej uwagi. Julia mi to ułatwiła, przybierając takie pozy, żebym wszystkie jej zakamarki miał łatwo dostępne. Tym razem nasi sąsiedzi z innych łódek zauważyli co się dzieje, patrzyli zachwyceni, a sądząc po minach szczególnie podobało im się smarowanie, które właściwie było masażem erotycznym. Panowie patrzyli zachwyceni i miałem wrażenie, że się ślinią. Panie reagowały różnie: jedne miały takie miny jakby też chciały tego samego, inne rzuciły okiem na swych mężczyzn, po czym zaczęły ich opieprzać.

W sumie miałem niezłą zabawę. Moja ukochana najwyraźniej zdecydowana bawić się dalej poszła na dziób naszego jachtu, aby tam się opalać. Wzięła sobie materac, żeby nic jej nie gniotło w różne nagie wspaniałości, rzuciła go na pokład i położyła się. Ale w jakiej pozycji! Na plecach, nogami w stronie dziobu i z pięknie rozchylonymi nogami. Widziałem tylko miny sąsiadów z innych łódek obserwujących te scenę, wiec postanowiłem wskoczyć do wody i popłynąć w miejsce, z którego miałbym dobry widok na pokaz w wykonaniu Julii. Podpłynąłem do naszej łódki od strony dziobu i zrozumiałem zazdrość w oczach wgapiających się w nią facetów – moja żona leżała sobie z niewinną miną prezentując wszystkim swoją cipkę ze wszystkimi szczegółami. Zauważyła mnie i postanowiła zmienić pozycje: przewróciła się na brzuch i jeszcze szerzej rozłożyła nogi. Mało brakowało, a utopiłbym się z wrażenia. Wróciłem na łódkę akurat na czas, żeby ustawić żagle na pierwszy powiew wiatru. Dmuchało delikatnie, ale nasz jacht miał taką powierzchnie żagli, że mu to wystarczyło. Inne łódki jeszcze stały, gdy zaczęliśmy się pomiędzy nimi powolutku przesuwać. Ilość widzów na pokazie Julii powiększała się. W pewnym momencie powiało ostrzej, łódź przyspieszyła i pomknęliśmy przez jezioro pozostawiając z tyłu niepocieszonych facetów i ich panie – wyraźnie odzyskujące dobry humor. Nieraz gdy wspominam te historie, zastanawiam co by się jeszcze wydarzyło gdyby ta flauta trwała do wieczora…

Tags: , , , ,

11
Jun

Wakacyjny wyjazd nad morze i sexowne autostopowiczki

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Mieliśmy kilka dni wolnego, więc postanowiliśmy w trójkę, tzn. Seba, Marcin i ja, wybrać się nad morze samochodem. Właśnie był środek lata, więc nad morzem powinno być dużo fajnych, rozrywkowych dziewczyn, z którymi możnaby było mile spędzić czas (mam oczywiście na myśli ciupcianie). Seba kierował, Marcin siedział obok niego, a ja ulokowałem się z tyłu, mając nadzieję na to, że może uda nam się zabrać jakieś fajne autostopowiczki.
Byliśmy jakieś 100 kilosów od morza, kiedy dostrzegliśmy na poboczu przed nami dwie fajne dziewczyny machające do nas, żebyśmy się zatrzymali. Dziewczyny były naprawdę ładne, jedna z nich była długowłosą blondynką, a druga miała czarne, średniej długości włosy, obie miały duży biust i obie były ubrane w miniówki i koszulki odsłaniające brzuch. Oczywiście natychmiast się zatrzymaliśmy

- Cześć, cipeczki – z wrodzoną mu inteligencją zagadał Marcin. – Gdzie was podrzucić?
- Nad morze – powiedziała blondynka.
- Wsiadajcie.
- Blondynka usiadła obok mnie i myślała, że się przesunę, żeby zrobić miejsce dla jej koleżanki, ale ja powiedziałem do czarnulki.
- Usiądź z drugiej strony, dobra? Chcę siedzieć w środku, między wami, ślicznotki.

Czarnulka uśmiechnęła się słodko i spełniła moją prośbę.

- Ja jestem Robert, a to jest Seba i Marcin – przedstawiłem siebie i swoich kumpli.
- Aga – przedstawiła się cycata blondynka.
- Marta – powiedziała niemniej cycata czarnulka.

Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że dziewczyny mają po 20 lat, mieszkają w Poznaniu i studiują na uniwerku. Wymieniliśmy swoje opinie o studiach i studiowaniu, ale ja byłem bardziej zainteresowany ich seksownymi ciałkami i coraz częściej zapuszczałem żurawia w ich dekolty. Niestety laseczki miały staniki, co nie bardzo mi odpowiadało i dlatego postanowiłem to zmienić.

- Ale upał – zmieniłem temat. _ Nie pocą się Wam cycuszki w tym zbędnym okryciu?

- Pocą się, pocą – odpowiedziała Marta – I to nie tylko cycuszki, ale też dupeczki i cipeczki, podobnie jak wam jajeczka i kutasiki.

Wygadana panienka – pomyślałem sobie.

- Nie byłoby wam wygodniej bez staników? – kontynuowałem wątek.

- Pewnie by było – stwierdziła Marta. – Zresztą, nie zaszkodzi spróbować i się przekonać – dodała z figlarnym uśmieszkiem.

Włożyła ręce pod koszulkę, odpięła stanik, zręcznym ruchem zdjęła go i włożyła do torebki.

- No dalej, Aga – Marta pochyliła się nade mną, chwyciła koleżankę za jej lewą pierś i kilka razy podniosła ją do góry i opuściła. _ Ściągaj puszorek, bo ci się bufory przegrzeją.

Adze nie trzeba było dwa razy powtarzać – nie minęła chwila, a już pozbyła się stanika.

- Och, dziewczyny – objąłem je obie i położyłem dłonie na ich piersiach. – Ale macie wspaniałe biusty. Ile ja bym dał, żeby je zobaczyć
- No ile byś dał, ile? – zainteresowała się Marta.
- Sam nie wiem. A co byście chciały?
- Też byś mógł nam coś pokazać – zachichotała Aga.
- Na przykład co? – udałem, że nie wiem o co jej chodzi.
- Na przykład ptaszka – odpowiedziała Aga.
- No nie wiem… – zastanawiałem się i równocześnie moje dłonie zawędrowały pod ich koszulki i odszukały brodawki ich piersi. Pieściłem lewą ręką cycuszka Marty, a prawą ręką cycuszka Agi i czułem, jak ich sutki nabrzmiewają.
- No dobra – zdecydowałem. – Mogę Wam pokazać penisa, ale pod warunkiem, że wy pokażecie mi swoje biusty w całej okazałości, a potem ściągniecie też majteczki.
- Ale cipek nie musimy ci pokazywać? – targowała się Marta.
- Nie, cipek nie musicie, chyba że same będziecie chciały

- Dobra, umowa stoi – zdecydowały dziewczyny.

Odwróciłem się w kierunku Marty, która podciągnęła do góry koszulkę, pokazując mi swoje duże, krągłe, równomiernie opalone bufory. Pogłaskałem ją po piersiach, a potem niespodziewanie przyssałem się do jej prawej piersi. Liczyłem się z tym, że laska może mnie odepchnąć i wyzwać od zbereźników, ale na szczęście nic takiego się nie zdarzyło. Ssałem zapamiętale jej brodawkę, pieszcząc ręką jej drugiego cyca, aż poczułem na moim kroczu rękę Agi. Głaskała mnie przez chwilę po genitaliach, aż w końcu rozpięła mi rozporek, włożyła rękę w slipki i wyciągnęła mojego penisa na światło dzienne.

- Pokaż mi tego potwora – szepnęła.

W dalszym ciągu pieściłem językiem i rękami piersi Marty, a w tym samym czasie Aga, jak to się mówi, wzięła sprawy w swoje ręce. Jedną dłonią pieściła moje jądra, a drugą mnie masturbowała. Już po chwili miałem silą erekcje, a mój kutas osiągnął swoje maksymalne rozmiary. wtedy Aga zrobiła to, o czym od dawna marzyłem. Wzięła do buzi mojego penisa i zaczęła mi robić loda. Miała bardzo zwinny języczek i sprawiała mi dużą przyjemność.
Marta podniosła do góry tyłeczek, ściągnęła majtki i rzuciła je na podłogę samochodu. Potem chwyciła mnie za głowę i powoli kierowała ją w dół swojego szczupłego, opalonego ciała. Wyraźnie chciała, żebym jej zrobił minetkę. Całowałem jej brzuch, schodząc niżej i niżej, aż podwinąłem jej miniówkę i pocałowałem jej cipkę. Jednak postanowiłem nie przechodzić od razu do robienia minetki. Chciałem się trochę z nią podrażnić, więc całowałem jej wewnętrzną stronę ud i okolice cipki, ale omijałem jej szparkę. W tym czasie Aga ciągle zapamiętale mi obciągała. Marta już nie mogła wytrzymać z podniecenia, chwyciła mnie za uszy i naprowadziła moją głowę na swoją szparkę. Zacząłem lizać jej wargi sromowe, a Marta rozchyliła uda, by ułatwić mi dostęp do pochwy. Raz po raz wsuwałem język w jej pochwę, aż zaczęła pojękiwać z rozkoszy. Chłopaki z przodu na pewno już dawno zorientowali się co jest grane, ale taktownie nie przerywali. Z pewnością ciągle zaglądali w lusterko, ale nie odwracali się, żeby nie peszyć dziewczyn.
W końcu zabiegi Agi przyniosły rezultat i miałem wytrysk. Mimo tego cycata blondi nie przerywała swych zabiegów, a ja strzelałem Marcie minetkę aż miło. Gdy wreszcie wstrząsnęły nią spazmy rozkoszy dziewczyny położyły mnie wzdłuż siedzenia, Aga usiadła mi okrakiem na klatce piersiowej, tak że miałem jej cipkę na wysokości mojej brody, a Marta nabiła się na mojego zaganiacza. W takiej pozycji mogłem sobie dokładnie obejrzeć cipeczkę Agi. Widok jej blond trójkącika był bardzo zachęcający, ale szybko przystąpiłem do pracy, czyli do robienia minetki Adze. W tym czasie Marta uskuteczniała jazdę konną na moim wałku stopniowo zwiększając tempo. Tym razem dziewczyna, którą się zajmowałem, szybciej doszła do orgazmu ode mnie. Pieściłem duże, jędrne cyce Agi, a Marta zapamiętale galopowała na moim penisie. Kiedy trysnąłem, Marta zeszła ze mnie i zaczęła głaskać mojego ptaszka i jądra, dając mi czas na dojście do siebie.
Gdy znów dostałem rekcji, Marta szepnęła do Agi:

- No, Agunia, przekazuję ci pałeczkę…

Aga zeszła ze mnie, a gdy usiadłem, ona usiadła mi na kolana nabijając się na moją pałę. Chwyciłem ją za piersi, a ona unosiła i opuszczała tyłeczek, trąc ściankami pochwy o mój wałek. Była dość ciasna i strasznie fajnie się ją bzykało. Marta nie należała do dziewczyn, na które nie zwraca się uwagi, więc zdjęła moją rękę z cyca swojej koleżanki i włożyła dwa moje palce w swoją cipkę. Dymałem siedzącą plecami do mnie Agę, pieszcząc prawą rękę jej prawego cyca, a lewą ręką strzelałem Marcie palcówkę. W takim to zgodnym tercecie cała nasza wesoła trójką doszła do swojego trzeciego samochodowego orgazmu.
Wtedy szybko się ogarnęliśmy, bo dojeżdżaliśmy już do morza. Chłopaki na pewno też chcieli sobie pociupciać, ale nie było już na to czasu. Musieli to przełożyć na później, oczywiście jeśli spodobają się dziewczynom. Przy wydatnej pomocy kilku piw udało nam się namówić dziewczyny, żeby zostały z nami na noc (i tak nie miały gdzie przenocować, wybierały się nad morze na waleta w poszukiwaniu przygód i licząc na szczęście w załatwianiu noclegu), więc wynajęliśmy dwa pokoje w jednopiętrowym domku, jeden trzyosobowy – dla nas i jeden dwuosobowy – dla dziewczyn.
O tym , co wydarzyło się potem, opowiem Wam już niedługo.

Tags: , , , , , , ,

27
Mar

Sobotnia noc

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Byla goraca letnia noc…wszedlem do twego pokoju,na stole palila sie swieca,lezalas na lozku z zamknietymi oczami w samych majteczkach i staniku…spalas.podszedlem do twego lozka i przygladalem sie twemu cialu,czulem jak powoli wzrasta we mnie napiecie mialas rozchyone nogi majteczki dobrze przylegaly do twej cipki a moj kutas odrazu tal temu wyraz zadowolenia.

Usiadlem na brzegu lozka i niesmialo zaczalem glaskac twe nogi…uda ,powoli przesuwajac reke w kierunku twych bioder,glaskalem twoj brzuszek a moje usta zaczely calowac twe uda…pachwiny…poruszylas sie rozchylajac szerzej nogi,ale oczy mialas zamkniete.Teraz juz smielej zaczalem glaskac twe uda…pachwiny,a moje usta calowaly twe ramiona…szyje…odchylilas glowe na bok,calowalem twe policzki…uszy…upajalem sie twoim zapachem.moja reka powedrowala do twych majteczek…slyszalem jak zmienia sie twoj oddech,staralas sie stlumic swoje jeki.Wiedzialem ze ci sie to podoba.glaskalem twa cipeczke, a ty by ulatwic mi zadanie zgielas nogi w kolanach i szeroko je rozchylilas przesunolem palcem po twej szparce wsuwajac go lekko..byla juz wilgotna i chetna wnioskujac po twoich stlumionych jekach. calowalem twoj brzuszek zataczajac jezykiem koleczka wokol pepka by w kocu czubkiem jezyka zatopic sie w nim. nagle poczulem jak twoja reka przesuwa sie po mym kroczu,jakbys chciala sprawdzic skutek mojej zabawy.
Kazalas mi przestac….postawilas krzeslo pod sciana,powiedzialas bym na nim usiadl….
wlaczylas nastrojowa muzyke,stanelas na srodku pokoju i zaczelas swoj pokaz…przy blasku swiecy przygladalem sie jak prowokujaco krecisz tyleczkiem,masujesz swe piersi…glaszczesz swe cialo….siedzialem narazie spokojnie ale czulem jak moj kutas coraz bardziej domaga sie pieszczot,zaczalem rozpinac spodnie,ale ty skinieniem palca zabronilas mi to robic….dalej wykonujac swuj prowokujacy taniec,powoli z gracja rozpinasz stanik odkrywajac swoje jedrne piersi…rzucasz go w moim kierunku.stajesz w rozkroku i zaczynasz piescic swa cipke…wsuwasz reke pod majteczki i glaszczesz ja…wzgorek lonowy,odwracasz sie tylem i zsuwasz powoli reszte odziezy…moim oczom ukazuja sie piekne posladki (ooochhh jak ja cie pragne) zdejmujesz je calkiem …moje serce bije jak szalone a moj kutas natarczywie domaga sie twej cipki…

Odwracasz sie przodem,rekoma zaslaniasz swa muszelke….podchodzisz blizej ale zabraniasz mi Cie dotykac…zatrzymujesz sie tuz przedemna znow zaczynasz bawic sie swa cipka…wsuwasz do srodka paluszek pozniej drugi…po glosie poznaje ze sprawia ci to przyjemnosc.Wkoncu wyjmujesz je dajesz mi je oblizac…(hmmm cudowny smak twej pizdeczki…) teraz klekasz miedzy moimi kolanami rozpinasz spodnie i dobierasz sie do mego kutasa…glaszczesz go przez bokserki czujesz juz jaki on jest spragniony pieszczot….patrzysz mi prosto w oczy…a twoja reka wedruje pod spodenki…glaszczesz go dotykasz moje jaja masujesz je w moich oczach widzisz narastajace porzadanie…karzesz mi wstac zdejmujesz ze mnie dol odziezy…ja pozbywam sie koszulki…poychasz mnie spowrotemna krzeslo bierzesz do reki mego kutasa i powoli poruszasz jego skora…calujesz go od spodu czujesz jaki jest twardy i goracy….przy kazdym twoim dotyku pulsuje przesuwasz po nim jezkiem od spodu az do czubka…zaczynasz ssac jego czubek ustami i jednoczesnie reka sciagasz jego skore…czubkiem jezyka draznisz napletek…on ciagle pulsuje w twojej dloni wodzisz wokol glowki jezykiem by zaraz zajac sie nim calym swymi ustami widzisz w moich oczach jak bardzo tego pragnolem ….moje rece sa w twoich wlosach…glaszcze twe ramiona…plecy…jestes cudowna kochanie….reka masujesz moje jaja od czasu do czasu dajesz odpoczac swoim ustom (patrzysz mi prosto w oczy) i reka zajmujesz sie moim kutasem….
Kaze ci teraz przestac i polozyc sie na dywanie..poslusznie wykonujesz polecenie….caluje twe jedrne piersi u nasady..dookola….czubkiem jezyka przesuwam teraz po nich od spodu w kierunku sutek wodze wokol nich jezyczkiem (sa bardzo twarde i sterczace)zaczynam je ssac pociagam ustami lekko je przygryzam zebami (hmmmm uwielbiam cie kochanie)klekam teraz nad twa glowa i opieram na lokciach.Moja twarz jest nad twa cipka (nogi masz zgiete w kolanach i rozchylone) odrazu zajmujesz sie moim kutasem..jestes bardzo rozpalona …pragniesz go…twoj glos ,oddech…nie wytrzymasz dlugo bez niego suczko….
ja tymczasem caluje twe uda …pachwiny….lize boki twej pizdeczki…widze jak soczki wydostaja sie ze srodka…przesuwam po niej jezykim…drugi raz…i trzeci slysze jak bardzo ci sie to podoba…nie mozesz sie opanowac…mocniej i gwaltowniej bawisz moim chujem…rekoma rozchylam twa cike…zaczynam lizac boki twej pizdy od srodka …wargi….od czasu do czaso wsuwam i wyjmuje jezyczek w twej dziurce….(pragne cie skarbie…..chce zerznac twa cipe…ruchac ja dziko…) czubkiem jezyka draznie lechtaczke….poruszam szybko po niej….wijesz sie i glosno jeczysz stekasz…czuje jak mocniej zaciskasz usta na mym kutasie….przygryzasz zebami czubek mego fiuta…..blagasz bym wsadzil go w twa pizde …bym ja zerznal….jebal….pragniemy tego oboje…..
Ale ja jeszcze nie skonczylem z twa cipka….glaszcze twe posladki…tyleczek, mocno je masuje..rozchylam twe posladki….moj jezyk przesuwa sie w twej cipce….od lechtaczki az do tylka…pomagasz mi…rekoma rozchylasz swa cipe…mocniej rozchylasz nogi….moj ktas jest w twoich ustach….(nie wiem jak potrafilas go prawie calego wziasc do buzi…) lize tras srodek twej pizdy,wsuwam do srodka pauszek…i masuje gore twej norki jednoczenie lizac lechtaczke….czuje zo oboje dlugo nie wytrzymamy…wstajemy…calujemy sie bardzo namietnie…gwaltownie…dziko….nasze jezyki wija sie w naszych ustach…(jak ja cie uwielbiam kochanie….pragne cie…BAAARDZO…)opieraesz sie pupa o stol,odchylasz do tylu…biore swego kutasa do reki i wprowadzam do twej cipki…jest bardzo mokra…jeczysz rozkosznie wsuwam go do konca stekasz i gleboko oddychasz…jeczysz z rozkoszy….poruszam nim powoli…szybciej…czuje jak twoje soczki splywaja po mym kutasie na jaja….caluje twa ramiona ,odchylasz do tylu glowe ,caluje twa szyje…rekoma masuje twe piersi….
Proponuje przerwac…opierasz sie na lokciach na stole i wypinasz w moim kierunku swoj tyleczek…stajesz w rozkroku,i prosisz mnie bym zerznal pozadnie twa cipe…bym cie jebal jak suczke…podchodze do ciebie glaszcze twa wyuzdana pizde…wijesz sie…blagasz bym wsadzil tego twrdego chuja bym jebal twa cipe…omal nie placzesz….staje za toba dotykam nim twej pizdy…czujesz go na swej szparce….(wiesz ze za chwile wtargnie mocno do twej cipy…)wkladam go..rekoma trzymam cie z biodra i wbijam sie mocno i energicznie w twa pizde…(jeknelas glosno…zaskoczylo cie ze tak gleboko wszedl) o taaaak…. hhhmmmm….posuwam twa pizde cala dlugoscia mego chuja…stekasz glosno…jeczysz…suko…czujesz naplywajace fale rozkoszy…oooohhhh jak mi dobrze skarbie,rznij swoja suke,pierdol ja….mowisz do mnie. nie moge panowac nad soba slyszysz moje gosne jeki….ooo tak …ooooohhh.
Teraz ty karzesz przestac mowisz bym sie polozyl na dywanie….klekasz nademna…o od razu dosiadasz mego kutasa…nadziewasz sie na niego mocno i gwaltownie…opierasz nademna na rekach….glaszcze twe piersi masuje mocno rekoma….jezdzisz coraz szybciej na mym chuju…caluje twe piersi…gryze je mocno….podoba ci sie to kochanie…..ooochhhh jak cudownie….nasze oddechy sa coraz szybsze….ruchy gwaltowne….taaak…oooo…taaak…cudownie zaczynasz glosno krzyczec…ja tez nie panuje nad tym co sie zbliza…ooooooooochhhhhhhh……moj kutas zaraz eksploduje w twej cipie…..krzyczysz….i wyjesz z rozkoszy…..taaaaaak……cudownie…..
opadasz na mnie resztka sil calujemy sie jeszcze….moj kutas czuje jak twoja cipka pulsuje po fali rozkoszy.
przytylam cie najdrozsza bardzo mocno….czujemy jeszcze mrowienie na calym ciele….caluje twa szyje… ramiona….usta , w podziekowaniu za rozkosz ktora mi dalas….jestes dla mnie calym swiatem………….dziekuje ci moja kobietko ;-*******

Tags: , , ,

27
Mar

Pani burmistrz

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Na korytarzu czekają jeszcze panowie: Zaremba i Jasiński z “BelMaru”. – powiedziała jej sekretarka, wsuwając głowę przez uchylone drzwi.
Anna westchnęła ciężko i powiedziała:
- Niech wejdą.
Nie chciał się z nimi spotkać, ale musiała.nie lubiła właścicieli firmy “BelMar”, tych dwóch palantów.Wszyscy wiedzieli, że to podli ludzie, dla pieniędzy gotowi zrobić wszystko.Prowadzili szemrane interesy, lista ich przekrętów zapewne byłaby dłuższa, niż główna ulica w ich mieście, ale nic nie potrafiono im udowodnić.Anna nie lubiła ich i odkąd została najmłodszą panią burmistrz (miała wtedy 35 lat, skutecznie utrudniała im wszelkie sprawy, jak tylko potrafiła.
Weszli do gabinetu z przyklejonymi do ust, nieprzyjemnymi uśmieszkami.
- Dzień dobry, pani burmistrz. – nie potrafili ukryć ironii zawartej w przywitaniu.
- Dzień dobry. Mam mało czasu, więc… – zaczęła, aby szybko postawić ich do pionu.
- Zaraz, zaraz! – Zaremba przerwał jej gwałtownie. – Tym razem sprawa jest tego typu, że pani burmistrz, na pewno zajmie się nią … dokładnie.
Mówiąc to rzucił na jej biurko, dużą brązową kopertę.Anna otworzyła ją i na blat biurka posypały się zdjęcia.Zaniemówiła z wrażenia.To były zdjęcia z czasów, gdy miała dwadzieścia lat i lubiła czerpać uroki z życia.Była na nich naga i ostro zabawiała się z trzema facetami.
- Wy … wy … podłe sukinsyny! – syknęła przez zęby.
- Szanowana pani burmistrz, a tu … zobacz Wojtek. – Jasiński z obleśną miną patrzył jej prosto w oczy. – Czyżby w ustach miała fiuta.
Annie robiło się na przemian, zimno i gorąco.
- Skąd to macie, świnie? – zapytała.
- Nieważne skąd, ważne że mamy. – odpowiedział jej Zaremba. – I skończ z obrażaniem nas!
Celowo chyba przeszedł na “ty”, by podkreślić, że to oni są panami sytuacji.Nie mylili się zresztą wcale i Anna o tym wiedziała.Świadomość tego doprowadzała ją do szału, ale zdawała sobie sprawę, że tak właśnie jest.
-Czego chcecie? – zapytała.
-Wreszcie mówisz rozsądnie. – zauważył Jasiński i puścił oko do Zaremby.
-Właśnie.Adam zamknij drzwi! – zarządził tamten.
-Jak to? … O co wam chodzi? – zdenerwowała się Anna.
- Zamknij się i posłuchaj! – warknął Zaremba. – Chyba do ciebie, jeszcze to nie dotarło.Mamy twoje zdjęcia, na których pieprzysz się z trzema facetami, na różne sposoby.Bardzo mi się one podobają, ale nie przyszliśmy tu, żeby pochwalić twoje łóżkowe talenty.
- Ty … ! – próbowała mu przerwać pani burmistrz.
- Powiedziałem, zamknij się!Powiem to najprościej jak umiem. – ciągnął dalej Zaremba. – Masz robić co ci powiemy, jeśli nie … to te zdjęcia będą na wszystkich słupach w mieście, w lokalnej gazetce i tak dalej.Zrozumiałaś!
Anna zamarła i po chwili spuściła głowę.Sytuacja była beznadziejna.
-Pytał, czy zrozumiałaś! – powiedział przez żeby Jasiński.
-Tak. – jej odpowiedź była cicha i pełna rozpaczy.
-No, wreszcie. – uśmiechnął się pod nosem Zaremba. – To rozbieraj się!
- Coo? -żołądek podskoczył Annie do gardła. – Oszaleliście … Zupełnie wam się popieprzyło we łbach.
Tym razem nie było odpowiedzi.Jasiński podszedł bliżej biurka i wymierzył jej siarczysty policzek.
-Koniec zabawy! – zakomunikował. – Otwieraj okno Wojtek, wypuścimy kilka fotek przez okno.
Zaremba podszedł do okna i zaczął je otwierać.
-Niee! – krzyknęła Anna.
Kolejny policzek wymierzył jej Zaremba.
- To rób co się do ciebie mówi! – dodał. – Rozbieraj się, suko!
Anna cała płonęła z gniewu, ale wiedziała, że jest w sytuacji bez wyjścia.Powoli guzik po guziku, zaczęła rozpinać bluzkę.
-Szybciej! – usłyszała.
Po pięciu minutach naga stała, przed swoimi prześladowcami, a oni sycili się tym widokiem.A było na co popatrzeć, bo Anna mimo 37 lat, zachowała figurę 20-latki.Także krągłe piersi zachowały swoją jędrność.
Szemrani biznesmeni rozpięli rozporki i opuścili spodnie, razem ze slipami na kostki.Rozsiedli się na fotelach w gabinecie i zaczęli swoją grę.
-Na kolana! – powiedzieli prawie równocześnie.
Zrezygnowana Anna opadła na kolana, koło swojego biurko, podczas, gdy oni siedzieli na środku sali.
- Chodź do nas suko!Mamy tu dla ciebie coś do possania. – zaśmiali się gardłowo.
Na czworakach Anna podeszła do nich bliżej.Zaremba rozkraczył nogi szeroko.Wiedziała czego chce, więc wzięła jego członka w dłoń i wsunęła jego czubek do ust.W tym momencie Jasiński podsunął jej bliżej swoją pałę, a ona chwyciła ją i zaczęła ją pieścić ręką.
-Ooo tak … właśnie o to nam chodziło. – z błogim uśmieszkiem powiedział Zaremba. -Zawsze mówiłem, że z naszej pani burmistrz jest niezła dziwka.
Tymczasem Anna w ustach miała kutasa Jasińskiego, a w ręku Zaremby.Po chwili jednak obaj na zmianę zaczęli wkładać jej swoje pały w usta, głęboko, aż po jądra.Pierwszy wystrzelił Zaremba.Strumień jego nasienia popłynął po jej twarzy, zlepiając jej powieki i końce kasztanowych loków.Jasiński wystrzelił w jej ustach, z satysfakcją patrząc jak strużki spermy przelewają się przez jej usta, cieknąc po brodzie i spadając na piersi.
Podeszli do kupki jej ubrań i niczym zwykłą szmatką wytarli swoje pałki w jej ubranie.
-Teraz mała przerwa, na robotę papierkową. – zakomunikował Zaremba.
Kazali jej usiąść przy biurku i podsuwali do podpisu przeróżne papiery, a gdy chciała, któryś z kolei przeczytać, dostała takiego klapsa w tyłek, aż zakręciło się jej w głowie.
Gdy skończyła podpisywać ostatni dokument, Jasiński docisnął ją do biurka i przytrzymał z całej siły.Anna poczuła jak łapska Zaremby rozchylają jej nogi i podciągają tyłek do góry.Po chwili czubek jego kutasa, wsunął się w jej szparkę.Po ciele Anny mimo woli rozlała się przyjemne ciepło.Zła na siebie za ten odruch, nie potrafiła jednak powstrzymać ogarniającego ją podniecenia.Zaremba poprawił jeszcze jednym pchnięciem i jego członek cały znalazł się w jej cipce.Rytmicznymi ruchami posuwał panią burmistrz,której oczy zaszły mgłą rozkoszy.Czuła na swoich udach, obijające sie o nie jądra.Jeszcze chwila i Zaremba, wlał w nią kaskadę nasienia.Anna cała rozdygotana z emocji, czuła jak po udach spływają jej strużki jego spermy wymieszane z jej sokami, gdy Jasiński strącił z jej biurka wszystko, co tam było i położył ją , niezbyt delikatnie na biurku.Podsunął Annę bliżej brzegu blatu, tak, żeby jej nogi luźno zwisały i rozchylił je szeroko.Przesunął fiutem kilka razy po płatkach jej straszliwie mokrej cipki i wepchnął w nią gwałtownie swoją fujarę.Anna znów odleciał w krainę rozkoszy, a on wbijał się w nią zapamiętale.Niestrudzona burmistrz zaczęła pojękiwać, lecz niestety nie dane jej było tego dnia dojść na szczyt.Jasiński po chwili spuścił się na jej brzuch i piersi.
Zdyszana, zwinęła się na biurku, a oni ponownie wytarli się w jej ciuchy.Zaraz potem ubrali się, a Zaremba powiedział:
-Dobra byłaś. – stwierdził.
- Kiedy przyjdziemy tu następnym razem, podpiszesz wszystko co ci damy do podpisania. – dodał Jasiński.
- A potem … – Zaremba zawiesił głos.
Spojrzała w ich stronę, podnosząc sie z biurka.
- No, a co będzie potem? – Zaremba nie dawał jej spokoju.
- Potem … zrobię … co chcecie. – powiedział głosem łamiącym się z powodu przeżytych przed chwilą uniesień.
- To znaczy? – uśmiechali się do niej obleśnie.
- To znaczy, że będziecie mnie mogli mieć jak zapragniecie.Zrobię wam laskę, dam w cipkę i w tyłek. – odpowiedziała szeptem, wiedząc, że na taką odpowiedź czekają.
Ucieszyło ich to co usłyszeli.
Gdy Zaremba chwycił za klamkę, by wychodzić, usłyszała od niego:
- I tak już będzie zawsze, dokąd będziesz burmistrzem.Potem dostaniesz zdjęcia z powrotem, Aniu.No to, pa.
Wyszli.Anna skrzywiła sie z niesmakiem.

Tags: , , ,