Blog erotyczny
Najlepsze darmowe zdjęcia, filmy i opowiadania erotyczne

Archive for the ‘Opowiadania erotyczne’ Category

17
Jul

Cisza na wodzie…

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Było upalne lato, a ja z moją żoną Julią pływałem wypożyczonym na kilka dni jachtem po jeziorach. Niestety wiatru było niewiele, a w tym dniu około południa zrobiła się całkowita flauta. Akurat byliśmy pośrodku dużej zatoki w głębi której leżała spora miejscowość letniskowa. Na wodzie w pobliżu nas stało z obwisłymi żaglami kilkanaście jachtów, pomiędzy nimi kilku nieszczęśliwych windsurferów. Jedynie posiadacze wiosłówek i rowerków wodnych poruszali się po wodzie dzieki sile swych mięśni i patrzyli na nas z wyraźnym rozbawieniem. Słonce przypiekało coraz mocniej, jedynym zacienionym miejscem była kabina łódki, ale była tam piekielna temperatura. żona stwierdziła, że pozostało tylko opalanie, nawet próbowała to robić, ale nie wytrzymała długo – grzało za mocno nawet dla niej. Postanowiłem wskoczyć do wody i popływać. Woda była świetna, wiec przepłynąłem kilkaset metrów zataczając koło i wróciłem do naszego jachtu. Julia czekała na mnie w wodzie koło naszej łodzi. Nie chciała pływać, wiec zaczęliśmy się bawić w wodzie: chlapanie, nurkowanie, podtapianie itd.

W końcu żona się zmęczyła wiec złapała mnie za szyje i stwierdziła że zamierza w tej pozycji odpocząć. Objąłem ją rekami, przyciągnąłem do siebie i rozpocząłem wędrówkę dłońmi po jej ciele. Nie protestowała, raczej była zadowolona, wiec wziąłem się za piersi. Była ubrana w jednoczęściowy strój kąpielowy, co znacznie utrudniało mi zadanie, ale jakoś sobie radziłem. W końcu dotarłem do jej podbrzusza i zacząłem odchylać kostium, aby uzyskać łatwiejszy dostęp do interesujących mnie miejsc. Najpierw zająłem się jej szparką powierzchownie, stopniowo zagłębiałem palce, aż wreszcie zacząłem wsuwać je do wnętrza cipki i drażnić ją od środka…Szczerze mówiąc spodziewałem się w każdej chwili, że Julia każe mi przestać. Byliśmy w końcu na środku zatoki, a dookoła nas kilkadziesiąt osób na jachtach i wszelakim sprzęcie pływającym. Nawet rozejrzałem się wokół, ale towarzystwo było tak wymęczone tropikalnym słoniem, że chyba nikt nie zwrócił na nas uwagi. Pieściłem zonę coraz ostrzej, kiedy zaskoczyła mnie zupełnie mówiąc: „Czy nie masz nic, co mógłbyś mi tam wsadzić zamiast palców?” Owszem miałem, wiec wysunąłem z kąpielówek swój przyrząd i nie czekając dłużej włożyłem go do cipki zniecierpliwionej żony. Sex na środku jeziora daje niezapomniane przeżycia. żadnego podparcia, do dna jest co najmniej kilkanaście metrów, wiec obydwoje poza ruchami ciał związanymi z penetrowaniem cipki musieliśmy poruszać rekami i nogami żeby utrzymać się na powierzchni. Z drugiej strony woda ma niezwykłe właściwości, pracują inne grupy mięśni niż zwykle i inne jest ułożenie ciała, wiec i doznania odmienne niż przy miłości „lądowej”. Gdy już opanowaliśmy sytuacje na tyle, żeby nie pójść na dno w tak podniecających okolicznościach, mogliśmy się skupić na czerpaniu przyjemności z naszego nietypowego zbliżenia. Mocno przytuleni, ręce Julii na mojej szyi, mój instrument głęboko w jej szparce, woda, dookoła nas ludzie, którzy wyraźnie nie zauważyli, że kochamy się tuż koło nich – wszystko to sprawiło, że byliśmy szaleni z podniecenia. zapomnieliśmy o otaczającym nas świecie, skupiliśmy się tylko na sygnałach płynących z naszych połączonych ciał. Kochaliśmy się dość długo, w końcu doszliśmy do finału przy którym staraliśmy się nie krzyczeć, żeby nie zwracać na siebie uwagi. Zostaliśmy jeszcze chwile w wodzie żeby odpocząć i opanować drżenie rąk, w końcu wspięliśmy się z powrotem na łódkę. Ja padłem w kokpicie z zamkniętymi oczami i odpoczywałem, a Julia poszła do kabiny żeby się przebrać. Po chwili wróciła, stanęła nade mną i poprosiła żeby nasmarować ja olejkiem do opalania.

Otworzyłem oczy i … zamarłem z wrażenia – moja żona była naga. Stała tak sobie na łódce prezentując wszystkim dokoła swoje wdzięki i kompletnie się tym nie przejmowała, mało tego – wyglądała na zadowoloną z siebie. właściwie to i ja byłem zadowolony: gdy żeglujemy Julia często jest bez biustonosza, nago pomiędzy ludźmi widziałem ja po raz pierwszy, ale dziwnie mnie to podnieciło. Wysmarowałem ją tym olejkiem. Wszędzie i bardzo dokładnie. Niektórym miejscom poświeciłem więcej uwagi. Julia mi to ułatwiła, przybierając takie pozy, żebym wszystkie jej zakamarki miał łatwo dostępne. Tym razem nasi sąsiedzi z innych łódek zauważyli co się dzieje, patrzyli zachwyceni, a sądząc po minach szczególnie podobało im się smarowanie, które właściwie było masażem erotycznym. Panowie patrzyli zachwyceni i miałem wrażenie, że się ślinią. Panie reagowały różnie: jedne miały takie miny jakby też chciały tego samego, inne rzuciły okiem na swych mężczyzn, po czym zaczęły ich opieprzać.

W sumie miałem niezłą zabawę. Moja ukochana najwyraźniej zdecydowana bawić się dalej poszła na dziób naszego jachtu, aby tam się opalać. Wzięła sobie materac, żeby nic jej nie gniotło w różne nagie wspaniałości, rzuciła go na pokład i położyła się. Ale w jakiej pozycji! Na plecach, nogami w stronie dziobu i z pięknie rozchylonymi nogami. Widziałem tylko miny sąsiadów z innych łódek obserwujących te scenę, wiec postanowiłem wskoczyć do wody i popłynąć w miejsce, z którego miałbym dobry widok na pokaz w wykonaniu Julii. Podpłynąłem do naszej łódki od strony dziobu i zrozumiałem zazdrość w oczach wgapiających się w nią facetów – moja żona leżała sobie z niewinną miną prezentując wszystkim swoją cipkę ze wszystkimi szczegółami. Zauważyła mnie i postanowiła zmienić pozycje: przewróciła się na brzuch i jeszcze szerzej rozłożyła nogi. Mało brakowało, a utopiłbym się z wrażenia. Wróciłem na łódkę akurat na czas, żeby ustawić żagle na pierwszy powiew wiatru. Dmuchało delikatnie, ale nasz jacht miał taką powierzchnie żagli, że mu to wystarczyło. Inne łódki jeszcze stały, gdy zaczęliśmy się pomiędzy nimi powolutku przesuwać. Ilość widzów na pokazie Julii powiększała się. W pewnym momencie powiało ostrzej, łódź przyspieszyła i pomknęliśmy przez jezioro pozostawiając z tyłu niepocieszonych facetów i ich panie - wyraźnie odzyskujące dobry humor. Nieraz gdy wspominam te historie, zastanawiam co by się jeszcze wydarzyło gdyby ta flauta trwała do wieczora…

Tags: , , , ,

11
Jun

Wakacyjny wyjazd nad morze i sexowne autostopowiczki

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Mieliśmy kilka dni wolnego, więc postanowiliśmy w trójkę, tzn. Seba, Marcin i ja, wybrać się nad morze samochodem. Właśnie był środek lata, więc nad morzem powinno być dużo fajnych, rozrywkowych dziewczyn, z którymi możnaby było mile spędzić czas (mam oczywiście na myśli ciupcianie). Seba kierował, Marcin siedział obok niego, a ja ulokowałem się z tyłu, mając nadzieję na to, że może uda nam się zabrać jakieś fajne autostopowiczki.
Byliśmy jakieś 100 kilosów od morza, kiedy dostrzegliśmy na poboczu przed nami dwie fajne dziewczyny machające do nas, żebyśmy się zatrzymali. Dziewczyny były naprawdę ładne, jedna z nich była długowłosą blondynką, a druga miała czarne, średniej długości włosy, obie miały duży biust i obie były ubrane w miniówki i koszulki odsłaniające brzuch. Oczywiście natychmiast się zatrzymaliśmy

- Cześć, cipeczki - z wrodzoną mu inteligencją zagadał Marcin. - Gdzie was podrzucić?
- Nad morze - powiedziała blondynka.
- Wsiadajcie.
- Blondynka usiadła obok mnie i myślała, że się przesunę, żeby zrobić miejsce dla jej koleżanki, ale ja powiedziałem do czarnulki.
- Usiądź z drugiej strony, dobra? Chcę siedzieć w środku, między wami, ślicznotki.

Czarnulka uśmiechnęła się słodko i spełniła moją prośbę.

- Ja jestem Robert, a to jest Seba i Marcin - przedstawiłem siebie i swoich kumpli.
- Aga - przedstawiła się cycata blondynka.
- Marta - powiedziała niemniej cycata czarnulka.

Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że dziewczyny mają po 20 lat, mieszkają w Poznaniu i studiują na uniwerku. Wymieniliśmy swoje opinie o studiach i studiowaniu, ale ja byłem bardziej zainteresowany ich seksownymi ciałkami i coraz częściej zapuszczałem żurawia w ich dekolty. Niestety laseczki miały staniki, co nie bardzo mi odpowiadało i dlatego postanowiłem to zmienić.

- Ale upał - zmieniłem temat. _ Nie pocą się Wam cycuszki w tym zbędnym okryciu?

- Pocą się, pocą - odpowiedziała Marta - I to nie tylko cycuszki, ale też dupeczki i cipeczki, podobnie jak wam jajeczka i kutasiki.

Wygadana panienka - pomyślałem sobie.

- Nie byłoby wam wygodniej bez staników? - kontynuowałem wątek.

- Pewnie by było - stwierdziła Marta. - Zresztą, nie zaszkodzi spróbować i się przekonać - dodała z figlarnym uśmieszkiem.

Włożyła ręce pod koszulkę, odpięła stanik, zręcznym ruchem zdjęła go i włożyła do torebki.

- No dalej, Aga - Marta pochyliła się nade mną, chwyciła koleżankę za jej lewą pierś i kilka razy podniosła ją do góry i opuściła. _ Ściągaj puszorek, bo ci się bufory przegrzeją.

Adze nie trzeba było dwa razy powtarzać - nie minęła chwila, a już pozbyła się stanika.

- Och, dziewczyny - objąłem je obie i położyłem dłonie na ich piersiach. - Ale macie wspaniałe biusty. Ile ja bym dał, żeby je zobaczyć
- No ile byś dał, ile? - zainteresowała się Marta.
- Sam nie wiem. A co byście chciały?
- Też byś mógł nam coś pokazać - zachichotała Aga.
- Na przykład co? - udałem, że nie wiem o co jej chodzi.
- Na przykład ptaszka - odpowiedziała Aga.
- No nie wiem… - zastanawiałem się i równocześnie moje dłonie zawędrowały pod ich koszulki i odszukały brodawki ich piersi. Pieściłem lewą ręką cycuszka Marty, a prawą ręką cycuszka Agi i czułem, jak ich sutki nabrzmiewają.
- No dobra - zdecydowałem. - Mogę Wam pokazać penisa, ale pod warunkiem, że wy pokażecie mi swoje biusty w całej okazałości, a potem ściągniecie też majteczki.
- Ale cipek nie musimy ci pokazywać? - targowała się Marta.
- Nie, cipek nie musicie, chyba że same będziecie chciały

- Dobra, umowa stoi - zdecydowały dziewczyny.

Odwróciłem się w kierunku Marty, która podciągnęła do góry koszulkę, pokazując mi swoje duże, krągłe, równomiernie opalone bufory. Pogłaskałem ją po piersiach, a potem niespodziewanie przyssałem się do jej prawej piersi. Liczyłem się z tym, że laska może mnie odepchnąć i wyzwać od zbereźników, ale na szczęście nic takiego się nie zdarzyło. Ssałem zapamiętale jej brodawkę, pieszcząc ręką jej drugiego cyca, aż poczułem na moim kroczu rękę Agi. Głaskała mnie przez chwilę po genitaliach, aż w końcu rozpięła mi rozporek, włożyła rękę w slipki i wyciągnęła mojego penisa na światło dzienne.

- Pokaż mi tego potwora - szepnęła.

W dalszym ciągu pieściłem językiem i rękami piersi Marty, a w tym samym czasie Aga, jak to się mówi, wzięła sprawy w swoje ręce. Jedną dłonią pieściła moje jądra, a drugą mnie masturbowała. Już po chwili miałem silą erekcje, a mój kutas osiągnął swoje maksymalne rozmiary. wtedy Aga zrobiła to, o czym od dawna marzyłem. Wzięła do buzi mojego penisa i zaczęła mi robić loda. Miała bardzo zwinny języczek i sprawiała mi dużą przyjemność.
Marta podniosła do góry tyłeczek, ściągnęła majtki i rzuciła je na podłogę samochodu. Potem chwyciła mnie za głowę i powoli kierowała ją w dół swojego szczupłego, opalonego ciała. Wyraźnie chciała, żebym jej zrobił minetkę. Całowałem jej brzuch, schodząc niżej i niżej, aż podwinąłem jej miniówkę i pocałowałem jej cipkę. Jednak postanowiłem nie przechodzić od razu do robienia minetki. Chciałem się trochę z nią podrażnić, więc całowałem jej wewnętrzną stronę ud i okolice cipki, ale omijałem jej szparkę. W tym czasie Aga ciągle zapamiętale mi obciągała. Marta już nie mogła wytrzymać z podniecenia, chwyciła mnie za uszy i naprowadziła moją głowę na swoją szparkę. Zacząłem lizać jej wargi sromowe, a Marta rozchyliła uda, by ułatwić mi dostęp do pochwy. Raz po raz wsuwałem język w jej pochwę, aż zaczęła pojękiwać z rozkoszy. Chłopaki z przodu na pewno już dawno zorientowali się co jest grane, ale taktownie nie przerywali. Z pewnością ciągle zaglądali w lusterko, ale nie odwracali się, żeby nie peszyć dziewczyn.
W końcu zabiegi Agi przyniosły rezultat i miałem wytrysk. Mimo tego cycata blondi nie przerywała swych zabiegów, a ja strzelałem Marcie minetkę aż miło. Gdy wreszcie wstrząsnęły nią spazmy rozkoszy dziewczyny położyły mnie wzdłuż siedzenia, Aga usiadła mi okrakiem na klatce piersiowej, tak że miałem jej cipkę na wysokości mojej brody, a Marta nabiła się na mojego zaganiacza. W takiej pozycji mogłem sobie dokładnie obejrzeć cipeczkę Agi. Widok jej blond trójkącika był bardzo zachęcający, ale szybko przystąpiłem do pracy, czyli do robienia minetki Adze. W tym czasie Marta uskuteczniała jazdę konną na moim wałku stopniowo zwiększając tempo. Tym razem dziewczyna, którą się zajmowałem, szybciej doszła do orgazmu ode mnie. Pieściłem duże, jędrne cyce Agi, a Marta zapamiętale galopowała na moim penisie. Kiedy trysnąłem, Marta zeszła ze mnie i zaczęła głaskać mojego ptaszka i jądra, dając mi czas na dojście do siebie.
Gdy znów dostałem rekcji, Marta szepnęła do Agi:

- No, Agunia, przekazuję ci pałeczkę…

Aga zeszła ze mnie, a gdy usiadłem, ona usiadła mi na kolana nabijając się na moją pałę. Chwyciłem ją za piersi, a ona unosiła i opuszczała tyłeczek, trąc ściankami pochwy o mój wałek. Była dość ciasna i strasznie fajnie się ją bzykało. Marta nie należała do dziewczyn, na które nie zwraca się uwagi, więc zdjęła moją rękę z cyca swojej koleżanki i włożyła dwa moje palce w swoją cipkę. Dymałem siedzącą plecami do mnie Agę, pieszcząc prawą rękę jej prawego cyca, a lewą ręką strzelałem Marcie palcówkę. W takim to zgodnym tercecie cała nasza wesoła trójką doszła do swojego trzeciego samochodowego orgazmu.
Wtedy szybko się ogarnęliśmy, bo dojeżdżaliśmy już do morza. Chłopaki na pewno też chcieli sobie pociupciać, ale nie było już na to czasu. Musieli to przełożyć na później, oczywiście jeśli spodobają się dziewczynom. Przy wydatnej pomocy kilku piw udało nam się namówić dziewczyny, żeby zostały z nami na noc (i tak nie miały gdzie przenocować, wybierały się nad morze na waleta w poszukiwaniu przygód i licząc na szczęście w załatwianiu noclegu), więc wynajęliśmy dwa pokoje w jednopiętrowym domku, jeden trzyosobowy - dla nas i jeden dwuosobowy - dla dziewczyn.
O tym , co wydarzyło się potem, opowiem Wam już niedługo.

Tags: , , , , , , ,

28
May

Mokra przyjemność

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Miało to miejsce w sumie jakiś czas temu w dniu naprawdę w którym bym się tego nie spodziewał. Sprzeczaliśmy się z moja sztuką już od kilku dni.. Kiedy to ona była prowokatorką oto tego zdarzenia. Oglądałem film kiedy usłyszałem skromne powolne kroki. Spojrzałem w stronę drzwi.. Weszła Ona odziana w skromną bardzo atrakcyjną czarną bieliznę…zauważyłem że jest nowa czyli musiała się przygotowywać do tego co później się stało…Spojrzałem na nią i nie powiem ale miałem ochotę ją konkretnie zwalić poczułem się jak w filmie z cenzurą była taka seksowna i ożywiona. Zbliżyła się bez słowa rozpięła mi guzik potem zębami rozpinała rozporek, takiej jej jeszcze nie znałem. Podkręciła mnie przeraźliwie, czułem że mój członek robi się bardzo stężały. Zaczęła go wyciągać najpierw delikatnie, powoli a potem dokładnie go połykała. Czułem, że zaraz pęknę.

Wtedy ją złapałem, położyłem na dywanie i zacząłem lizać jej zwilgotniałą wystrzyżoną dziuplę, była taka wilgotna i apetyczna zapragnąłem jej jak nigdy dotąd! Lizałem jej rozpaloną mokrą cipę a ona wiła się z przyjemności. Nie wytrzymałem, wetknąłem jej siusiaka głęboko, aż poczułem że moje orzechy dotykają jej smukłych pośladków. Krzyczała z rozkoszy a ja chciałem jeszcze i jeszcze żeby ta chwila trwała zawsze. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do pokoju, a ona miała kolejną niespodziankę. Wyciągnęła spod poduszki olejek, wstaliśmy, polała sobie trochę na palce i zaczęła mi wsmarowywać to pachnące aktem miłosnym cudo. Smarowała moje sutki, brzuch, pośladki i twardego kutasa. Przechodziły mnie konwulsje. Nadeszła kolej by jej zafundować też taki masaż.

Wsmarowywałem olejek w jej nabrzmiałe od rozkoszy sporawe balony, zjechałem dłońmi w dół. Zacząłem delikatnie skrobać jej pośladki i nadal płomienną broszkę. Wziąłem ją tyłem do siebie i wszedłem głęboko fiutkiem w jej pizdę. Nasze ciała się ślizgały pocierając jedno o drugie jęczała potem krzyczała, miała szczytowanie jeden po drugim, ja tak samo czułem że zjadę się szybciej niż myślałem. Odczuwałem rozkosz, gdy jej ciało wilgotne coraz bardziej podryguje, jej dłonie na mojej szyi sprawiały, że i po mnie kroczyły dreszcze. Wtedy czułem, że spuszczam się powiedziałem do niej że dochodzę, a ona nagle odwróciła się w moją stronę i klęknęła odchylając swoje czerwone, wilgotne, pełne ustka prosto przed moim wystrzyżonym fiutem. Moja sperma wylądowała prosto w jej ustach, a ona się nią napajała jakby było jej wciąż mało. Rozsmarowała sobie moją spermę po głowie i wielkich balonach, a na koniec jeszcze pociągnęła mi chujka. Przeżycie nieziemskie, od tamtej chwili ruchamy się ostro i z pełnym wyuzdaniem bez barier. Poznałem ja wtedy z takiej strony z której jeszcze nie znałem. Bardzo mi się to spodobało.

26
May

Sex na ławce…

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Ania wypatrzyła wystruganą z wielkiego pnia przewróconego drzewa ławeczkę w lesie i wypatrzyła też przystojnego kelnera w pobliskiej restauracji. Doszła do wniosku, że to połączeni mogło by być ciekawe. Dwa dniu uroczo się uśmiechała, aż kelner zaproponował jej wieczorny spacer. Niestety pogoda nie była piękna, siąpił lekki deszczyk, ale to im nie przeszkadzało. Szli wolno w stronę ławeczki.

Ania z każdym krokiem przysuwała się bliżej kelnera, aż w końcu objął ją ramieniem. Ania wymownie złapała go za pośladek … on zrobił to samo … mocno ściskał pupcię Ania. Potem dosięgnął jej ud wystających z pod krótkiej spódniczki i powoli wsunął ręką pod nią. Ania tego wieczoru nie miała na sobie bielizny. Kiedy dotarł do nagich pośladków i między nimi musnął nagiej muszelki lekko cofnął rękę, spojrzał Ania w oczy, ona się tylko uśmiechnęła. Przez resztę drogi pieścił jej jędrne pośladki pod spódniczką. Kiedy dotarli od ławeczki byli już całkowicie przemoczeni. Na mokrej bluzeczce Ania wyraźnie rysowały się jędrne piersi, brązowe brodawki i sterczące sutki. Ania usiadła na ławce stawiając jedną nogę na jej siedzisku, odsłoniła w ten sposób swoje nagie, kobiece wdzięki. Teraz kelner już był pewien, że jest gotowa na wszystko. Przez chwilę przyglądał się jak wmurowany jej nagiej cipeczce. Potem usiadł obok niej. Jedną ręką dosięgnął jej muszelki i zaczął delikatną zabawę. Drugą ręką odpiął guziczki mokrej bluzeczki i pieścił nabrzmiałe piersi. Palce wkładał coraz głębiej i głębiej w jej muszelkę. Coraz mocniej ściskał cycuszki, ssał brodawki, przygryzał sutki. Aż nagle położył ją na mokrej ławce, dreszcz przebiegł jej po plecach. Deszcz padał coraz gęstszy, krople były coraz większe.

Rozłożył szeroko nogi i zlizywał z jej muszelki krople deszczu. Wielkie krople uderzały z impetem w jej odkryte piersi. W końcu zsuną spodnie i wszedł w nią twardym jak skała penisem. Poruszali się w jednym rytmie, mocno i szybko. Oboje głośno krzyczeli z rozkoszy, a echo niosło ich głosy po lesie. Deszcz padał coraz mocniej a oni rżnęli się coraz gwałtowniej. Gdy doszli już do kresu opadli na mokrej ławce. On osłaniał ją swoim ciałem od deszczu i jeszcze długo w niej tkwił, a ona czuła tylko wręcz parzące efekty ich orgazmu z niej wypływające.

28
Apr

Pierwszy raz na ostro

Posted in Opowiadania erotyczne  by admin

Chyba wszyscy moi koledzy wiedzieli, że jestem dziewicą. Pewnego dnia jeden z nich zainteresował się moim dziewictwem i powiedział, że on mi pomoże rozwiązać mój problem. Spotkaliśmy się u mnie. Przyszedł około godziny 18. Ja juz czekałam wilgotna i pchnąca. Jak tylko wszedł do środka zamknęłam drzwi od mieszkania a on zaczął mnie miło całować. Potem schodził coraz niżej - szyja, piersi, brzuszek…
W tym samym czasie delikatnie miętosił moje sutki. Potem zaczął je mocno ssać aż krzyknęłam z roskoszy. Z czułością położył mnie na łóżko. Stanika juz dawno na mnie nie było więc zabrał się za majteczki. Zdjął je namiętnie zębami. Rozłożył mi delikatnie nogi i delikatnie pieścił języczkiem moją muszelkę. Byłam strasznie podniecona. Wkładał język bardzo głęboko aż jęczałam z podniecenia. Skręcałam się z rozkoszy. Złapał mnie za nogi i podniósł do góry po czym gwałtownie i mocno włożył swojego penisa w moją cipę. Jebał mnie około 20 minut. Gfy nie mogłam juz wytrzymać i jęczałam on się zdenerwował i zaczął mnie klepać po pupie
Po kilku minutach zmieniliśmy pozycję i mój ogier wsunął mi pałę w moja malutką pupcie. Zaczęłam wierzgac ale on był silny i mocno mnie trzymając ostro posówał w tyłek.
Po chwili wyjął go z mojego tyłka, przekręcił mnie na plecy i trysnął mi się na buzię. Zlizałam spermę - była ciepła i słonawa ale w sumie smaczna.
Chwilę później zamknęłam oczy i zasnęłam…